GajaPrtner - cyklinowanie i renowacja podłóg drewnianych - Warszawa Piaseczno

Stary Parkiet z PRL – Cyklinowanie Parkietu na Subicie, Lepiku, Smole

Stary parkiet z PRL – wyrzucić czy ratować

To pytanie wraca regularnie, szczególnie w starszych mieszkaniach: stary parkiet z PRL – wyrzucić czy ratować? Dla jednych to relikt przeszłości, dla innych solidna baza, której dziś już się nie spotyka. I prawda jest taka, że bardzo często ten stary parkiet jest lepszy niż wiele nowych podłóg dostępnych na rynku.

Przez lata widziałem setki takich realizacji. Stary parkiet z PRL bywa zniszczony wizualnie, ale technicznie potrafi być w znakomitym stanie. Problem polega na tym, że jego potencjał widać dopiero po fachowej ocenie, a nie na pierwszy rzut oka.


Stary parkiet z PRL – z czego był robiony

W czasach PRL parkiety robiono inaczej niż dziś. Stary parkiet z PRL to najczęściej:

  • dąb,

  • buk,

  • jesion,

  • grube klepki o dużej żywotności.

Nie było wtedy oszczędzania na materiale. Drewno było sezonowane, twarde i przygotowane z myślą o długich latach użytkowania. Dlatego dziś, po 40–60 latach, wiele takich podłóg wciąż nadaje się do renowacji.

Cyklinowanie starego parkietu z PRL – czy ma sens

W większości przypadków cyklinowanie starego parkietu z PRL ma jak najbardziej sens. Pod warunkiem, że:

  • drewno nie jest spróchniałe,

  • parkiet nie „pływa”,

  • grubość klepki pozwala na kolejne szlifowanie.

Dobrze wykonane cyklinowanie potrafi zdjąć kilka warstw historii: stare lakiery, przebarwienia, ślady po meblach i dywanach. I nagle okazuje się, że stary parkiet z PRL wygląda lepiej niż nowa podłoga z marketu.


Subit, lepik i czarna maź – częsty problem starych parkietów

Bardzo często stary parkiet z PRL był klejony na subit lub lepik bitumiczny. To materiał, który dziś budzi obawy, ale sam w sobie nie przekreśla renowacji. Kluczowe jest:

  • czy subit trzyma się podłoża,

  • czy parkiet jest stabilny,

  • czy nie doszło do masowych odspojeń.

Cyklinowanie parkietu klejonego na subit jest możliwe, ale wymaga doświadczenia i spokojnej pracy. Tu nie ma miejsca na skróty.

Zamów profesjonalne bezpyłowe cyklinowanie podłogi w Warszawie lub okolicy !!!

Subit – czarna maź pod starym parkietem

Jeśli kiedykolwiek podnosiłeś stary parkiet albo cyklinowałeś podłogę z lat 60. czy 70., to niemal na pewno się z nim spotkałeś. Subit. Czarna, lepka masa, która przez lata była standardem przy klejeniu parkietów. Dziś wzbudza więcej obaw niż sentymentu, ale wciąż jest obecna w tysiącach mieszkań.

Dla jednych to tylko „czarna maź pod parkietem”. Dla fachowców – bardzo konkretne wyzwanie przy renowacji podłóg.


Subit – co to właściwie jest

Subit to potoczna nazwa lepiku bitumicznego, stosowanego dawniej do przyklejania parkietów bezpośrednio do wylewki. Materiał na bazie asfaltu, smoły i dodatków, który:

  • był tani,

  • łatwo dostępny,

  • bardzo mocno wiązał drewno z podłożem.

W czasach, gdy go stosowano, nikt nie myślał o:

  • zapachu,

  • emisjach,

  • późniejszym demontażu,

  • cyklinowaniu po 40–50 latach.

Liczyło się jedno: żeby parkiet trzymał. I trzymał.

Skład chemiczny:

  • węglowodory aromatyczne (benzopiren i inne wielopierścieniowe WWA),
  • fenole,
  • toluen, ksyleny, naftaleny,
  • siarka i jej pochodne,
  • smołowce ciężkie,
  • substancje rakotwórcze (WWA – wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne).

Wygląd i cechy:

czarna, lepka, często łamliwa masa, która po latach traci elastyczność. Często ma charakterystyczny zapach przypominający asfalt lub spalony węgiel.


Parkiety klejone na subit – dlaczego wciąż się trzymają

Wbrew pozorom, wiele parkietów klejonych na subit jest do dziś stabilnych. Ten materiał z czasem twardnieje, ale jednocześnie „zespala” się z wylewką. Dlatego:

  • parkiet często nie odspaja się całkowicie,

  • podłoga bywa zaskakująco równa.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy wchodzimy z maszyną albo próbujemy ingerować głębiej.


Cyklinowanie parkietu na subicie – na co uważać

Cyklinowanie parkietu klejonego na subit jest możliwe, ale wymaga doświadczenia i wyczucia. Taki parkiet:

  • inaczej reaguje na drgania,

  • może puścić punktowo,

  • często wydziela charakterystyczny zapach podczas szlifowania.

Największe błędy to:

  • zbyt agresywne zbieranie drewna,

  • dobranie złej chemii (lakierów),

  • ignorowanie pierwszych oznak odspojenia.

Subit nie wybacza pośpiechu.


Zapach subitu – skąd się bierze

Wiele osób mówi: „zaczęło śmierdzieć, jak ruszyli parkiet”. I to prawda. Subit po naruszeniu wydziela intensywny, asfaltowy zapach, szczególnie przy:

  • szlifowaniu,

  • podnoszeniu klepek,

  • nagrzaniu materiału.

To nie jest wada wykonania – to cecha materiału. Dlatego przy pracy z parkietem na subicie:

  • konieczna jest wentylacja,

  • trzeba zabezpieczać pomieszczenia,

  • nie warto pracować „na szybko”.

  • zabezpieczać się przez dobre maski ochronne

Czy parkiet na subicie da się uratować

To jedno z najczęstszych pytań.
Czy parkiet klejony na subit da się uratować?

W wielu przypadkach – tak. Pod warunkiem, że:

  • klepki są stabilne,

  • drewno ma odpowiednią grubość,

  • subit nie puścił masowo,

  • zapach da się opanować.

Ale są też sytuacje, gdy:

  • subit odspoił się od wylewki,

  • parkiet „pływa”,

  • drewno było już wielokrotnie cyklinowane,

  • koszt ratowania przewyższa sens.

I tu potrzebna jest uczciwa diagnoza, nie obietnica.


Dlaczego subit budzi dziś tyle emocji

Bo to materiał z innej epoki. Dziś:

  • nie stosuje się go w nowych realizacjach,

  • obowiązują inne normy,

  • klienci oczekują komfortu i braku zapachu.

Ale subit wciąż jest pod wieloma podłogami. I będzie jeszcze przez lata. Dlatego zamiast straszyć, lepiej wiedzieć, z czym mamy do czynienia.


Parkiet klejony na subit to nie wyrok.
To wyzwanie, które wymaga doświadczenia, spokoju i odpowiedniej decyzji – czy ratować, czy wymieniać.

Subit, lepik i czarna maź – częsty problem starych parkietów

Kiedy stary parkiet z PRL lepiej usunąć

Są też sytuacje, w których trzeba powiedzieć uczciwie: nie warto. Dotyczy to przypadków, gdy:

  • parkiet był cyklinowany zbyt wiele razy,

  • klepki są cienkie i popękane,

  • subit całkowicie puścił,

  • parkiet jest trwale zawilgocony.

Tu żadna magia nie pomoże. Lepiej podjąć dobrą decyzję niż obiecywać cud.

Decyzja, która zostaje na lata

Pytanie „stary parkiet z PRL – wyrzucić czy ratować” to nie tylko kwestia estetyki. To decyzja o komforcie, trwałości i kosztach na wiele lat. Dlatego warto ją podjąć świadomie, po rozmowie z kimś, kto widział już niejedną taką podłogę.

Bo dobrze uratowany stary parkiet nie krzyczy nowością. On po prostu dobrze służy.
Z drewnem, jak zawsze, nie da się na skróty.

GajaPartner – renowacja podłóg z historią, nie z przypadku.

Zamów profesjonalne bezpyłowe cyklinowanie podłogi w Warszawie lub okolicy !!!

Cyklinowanie subitu z zachowaniem BHP

Kilka słów od strony BHP – do fachowców i wykonawców

Ten fragment kieruję szczególnie do osób, które zajmują się cyklinowaniem zawodowo. Piszę to nie tylko jako praktyk od podłóg, ale również jako inspektor BHP.

Cyklinowanie to nie jest lekka praca. Podczas szlifowania unoszą się drobne frakcje pyłu drzewnego, resztki starych lakierów, a przy starych parkietach również pył i opary pochodzące z subitu lub lepików bitumicznych. Tego nie zawsze widać gołym okiem, ale organizm „widzi” to bardzo dobrze.

Dlatego ochrona własnego zdrowia powinna być standardem, a nie dodatkiem:

  • maski przeciwpyłowe lub półmaski z odpowiednimi filtrami,

  • rękawice ochronne,

  • dobra wentylacja pomieszczeń,

  • przerwy w pracy, szczególnie przy starych podłogach klejonych na subit.

To nie jest przesada. To jest higiena pracy, która procentuje po latach.

Warto też pamiętać, że największe zagrożenie występuje na etapie zrywania, cyklinowania i szlifowania. W momencie, gdy podłoga zostaje:

  • dokładnie wyczyszczona,

  • zaszpachlowana,

  • zalakierowana,

problem pyłu, zapachu i unoszących się cząstek znika na długie lata. Dobrze wykonana renowacja nie tylko poprawia wygląd podłogi, ale też zamyka temat zdrowotnie – zarówno dla użytkowników, jak i wykonawców.

Dbanie o bezpieczeństwo w tej pracy to nie słabość ani „dmuchanie na zimne”. To profesjonalizm, który odróżnia rzemiosło od pracy dorywczej, wykonywanej okazjonalnie.

Bo o podłogę można zadbać raz na kilkadziesiąt lat.
O zdrowie – tylko na bieżąco.

Zamów profesjonalne bezpyłowe cyklinowanie podłogi w Warszawie lub okolicy !!!

error: Strona jest chroniona !!! Zakaza kopiowania treści i zdjęć