Czy ma sens nakładanie kolejnych warstw lakieru na podłogę?
To pytanie pojawia się częściej, niż mogłoby się wydawać. Klienci czasem pytają: „A może dać jeszcze jedną warstwę lakieru, żeby było trwalsze?” Albo: „Im więcej lakieru, tym lepiej, prawda?”
Intuicja podpowiada jedno, a praktyka – zupełnie coś innego.
W cyklinowaniu i wykańczaniu podłóg więcej nie zawsze znaczy lepiej.
Standard, który ma sens
W normalnych warunkach technologia wykończenia podłogi wygląda tak:
-
1 warstwa podkładowa (gruntująca),
-
2 warstwy lakieru nawierzchniowego.
Łącznie trzy warstwy.
To nie jest przypadek ani oszczędność materiału. To rozwiązanie sprawdzone przez producentów lakierów i praktykę tysięcy realizacji.
Podkład:
-
zamyka pory drewna,
-
stabilizuje powierzchnię,
-
poprawia przyczepność kolejnych warstw.
Dwie warstwy lakieru nawierzchniowego:
-
budują odporność,
-
dają równą strukturę,
-
chronią drewno przed codziennym użytkowaniem.
Dlaczego dokładanie kolejnych warstw bywa złym pomysłem
Dodatkowa warstwa lakieru nie zawsze zwiększa trwałość. Często wręcz przeciwnie.
Zbyt gruba powłoka:
-
gorzej pracuje z drewnem,
-
jest bardziej podatna na pęknięcia,
-
może się łuszczyć,
-
wolniej i nierównomiernie się utwardza.
Drewno „pracuje” – kurczy się i rozszerza. Lakier musi za tym nadążyć. Zbyt gruba, sztywna warstwa traci elastyczność.
Kiedy dodatkowa warstwa ma sens
Są sytuacje, w których trzecia warstwa nawierzchniowa (czyli czwarta łącznie z podkładem) może mieć uzasadnienie:
-
bardzo intensywnie użytkowane powierzchnie,
-
obiekty użyteczności publicznej,
-
miejsca narażone na ścieranie.
Ale nawet wtedy nie robi się tego automatycznie. Trzeba:
-
sprawdzić zalecenia producenta lakieru,
-
zachować odpowiednie czasy schnięcia,
-
zadbać o warunki temperatury i wilgotności.
To nie jest „dokładanie dla świętego spokoju”.
Najczęstszy błąd: lakier jako pancerz
Wielu klientów traktuje lakier jak zbroję, która ma ochronić podłogę przed wszystkim. To błąd. Lakier:
-
chroni przed ścieraniem,
-
ułatwia utrzymanie czystości,
-
poprawia estetykę,
ale nie jest odporny na wszystko. Piasek, brak wycieraczek, przesuwanie mebli bez podkładek – tego nie uratuje żadna ilość warstw.
Co ważniejsze niż liczba warstw
Z punktu widzenia trwałości dużo ważniejsze są:
-
jakość przygotowania podłoża,
-
równomierne nałożenie lakieru,
-
właściwe warunki podczas schnięcia,
-
prawidłowa pielęgnacja po zakończeniu prac.
Dobrze położone trzy warstwy wytrzymają więcej niż pięć położonych byle jak.
Rozsądek zamiast ilości
Standard: podkład + dwie warstwy lakieru – i to wystarcza w zdecydowanej większości przypadków.
Dokładanie kolejnych warstw ma sens tylko wtedy, gdy:
-
wynika z realnej potrzeby,
-
jest zgodne z technologią,
-
jest wykonane świadomie.
Lakier ma chronić drewno, a nie je „zamurować”.
